|
Zielona Budka wprowadziła jakiś czas temu na rynek produkt o nazwie "Lody nocą". Produkt ten został umieszczony w kategorii lodów familijnych. "Lody nocą" to cztery kombinacje smaków, w charakterystycznych, czarnych pudełkach. Większość wieczka każdego opakowania wypełnia sylwetka nagiej kobiety. Zobacz, jak wyglądają wspomniane opakowania. |
|
Więcej…
|
|
Kolejna reklama wykorzystująca nagą kobietę - bez żadnego związku z produktem.
Firma Navroad postanowiła w ten nieoryginalny i prostacki sposób „zachęcić do zakupu najbardziej prestiżowych, nowoczesnych technologicznie i bogato wyposażonych nawigacji na rynku”. Jest to kolejny przykład czysto komercyjnego, bezzasadnego wykorzystania wizerunku nagiej kobiety. Jej postać jest dominującym elementem reklamy, co w połączeniu z hasłem reklamowym „Wymień starą na nową” może sugerować wymianę „starej” żony, bądź mniej atrakcyjnej partnerki na nową, młodszą a tym samym lepszą. Podobnym hasłem reklamowym „Co na to moja żona? Zależy która.” posłużyła się niedawno marka samochodów Seat, promując swój nowy sportowy samochód (z naszą reakcją na tę reklamę możesz zapoznać się tutaj). Jeśli zgadzasz się z naszą opinią możesz wykonać następujące kroki. Potrzebujesz mniej niż 3 minut! 1. Wyślij skargę do Rady Reklamy korzystając z formularza. Przykładowa argumentacja, którą możesz wykorzystać i dodatkowe informacje znajdziesz tu. 2. Poinformuj Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania, Panią Minister Radziszewską i poproś o Jej reakcję. Przykładowy list oraz adres znajdziesz tutaj. List wyślij do wiadomości Stowarzyszenia Twoja Sprawa oraz oficjalnego dystrybutora produktów Navroad w Polsce. Samodzielnie nadaj tytuł maila. |
|
Marka SEAT rozpoczęła swoją kampanię reklamową. Opiera ją na reklamie radiowej, internetowej oraz zewnętrznej (billboardy). Wersja radiowa zachwala nowy model samochodu, a spot reklamowy kończy się pytaniem i natychmiastową odpowiedzią: „Co na to moja żona? Zależy która”. Billbord oraz reklama internetowa przedstawiają mężczyznę w średnim wieku na tle sportowego samochodu. Na reklamie widnieje duży napis: „Co na to moja żona? Zależy która.” Oto billboard SEAT'a:  Reklama sugeruje, że potrzebę posiadania przez mężczyznę w średnim wieku atrakcyjnego sportowego samochodu bardziej zrozumie nowa (w domyśle: młodsza) żona. Poprzednia – jak łatwo wywnioskować - starsza i mniej atrakcyjna nie pasuje do wykreowanego przez reklamodawcę obrazka. Przekaz ten jest czytelny dla każdego odbiorcy: atrakcyjność to nowa żona i sportowy samochód. Reklama utrwala coraz powszechniejszy model życia opartego na przyjemnościach bez zobowiązań. Za tym reklamowych żartem stoją realne problemy: rozbite rodziny, kobiety i dzieci porzucone przez swoich mężów, którzy nie potrafili udźwignąć odpowiedzialności i trudów codziennego życia. Często dzieje się tak po wielu latach małżeństwa, podczas których kobiety te poświęcały swoje kariery by wychowywać dzieci i dbać o dom. Jeżeli zgadzasz się z tą opinią, zareaguj na tę reklamę. Oto kroki, które możesz podjąć. 1. Wyślij e-mail do głównego importera SEATA'a w Polsce. Adresy e-mail oraz przykładowy list znajdziesz tu. E-mail wyślij do wiadomości Stowarzyszenia Twoja Sprawa. Samodzielnie wybierz tytuł wiadomości. 2. Złóż skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Adresy e-mail oraz przykładową skargę znajdziesz tu. E-mail wyślij do wiadomości Stowarzyszenia Twoja Sprawa. Samodzielnie wybierze tytuł wiadomości. Podpisz się imieniem i nazwiskiem i podaj swój pocztowy adres korespondencyjny. 3. Złóż skargę do Rady Reklamy korzystając z formularza. Wszystkie potrzebne wiadomości oraz przykładową skargę znajdziesz tu. |
|
Producent ubrań dla młodzieży (GuruGomez ze Szczecina) zamieścił w „Info Magazine Skateboard” – czasopiśmie skierowanym do młodych ludzi jeżdżących na deskorolkach - reklamę, w której młody człowiek celuje z pistoletu w głowę klęczącego policjanta, mówiąc: „Na kolana, psie!”. Jak donoszą media, współwłaściciel firmy odzieżowej i jednocześnie współautor reklamy tłumaczy: „Taki pomysł drzemie w głowie każdemu deskorolkowiczowi”. Z reklamą możesz zapoznać się tu. Jest to reklama szokująca, którą trudno bronić ze względu na wolność słowa, czy zakaz cenzury. W przypadku tej skandalicznej reklamy odradzaliśmy dyskusję z producentem odzieży, nie zachęcając do wysyłania do niego maili. Proponowaliśmy natomiast podjąć następujące kroki: 1. Proponowaliśmy wysłanie maila do Komendanta Głównego Policji, aby rozważył wszczęcie postępowania karnego wobec reklamodawcy oraz wydawcy magazynu. Z przykładowym listem i adresami e-mail zapoznaj się tu. Policja wszczęła postępowanie w sprawie. Jak donoszą media, niestety prokurator nie zdecydował się kontynuować sprawy, choć całe postępowanie musiało kosztować sporo nerwów reklamodawcę (o czym świadczą zresztą dziecinne komentarze, które opublikował na stronie). 2. Proponowaliśmy również wysyłkę maili do Wojewódzkiej Inspekcji Handlowej o przeprowadzenie kontroli działalności prowadzonej przez reklamodawcę. Z przykładowym listem i adresami e-mail zapoznaj się tu. Postępowanie w tej sprawie nadal trwa. |
|
W reakcji na ekspozycję muralu na stacji metra Marymont, którego głównym elementem są dmuchane, plastikowe gadżety z sekshopu, nazwane przez autorkę "Baranki Boże", setki konsumentów otrzymujących newsletter Stowarzyszenia Twoja Sprawa wysłało e-maile z protestem do Metra Warszawskiego i gabinetu Pani Prezydent Warszawy. W rezultacie, rada programowa galerii, która podjęła decyzję o przyznaniu nagrody p. J. Curyło i w konsekwencji ekspozycji muralu, zdecydowała się znacznie skrócić czas prezentacji tej pracy. Zniknie ona ze ściany warszawskiego metra ponad miesiąc przed pierwotnym terminem, a tym samym jeszcze przed Świętami Wielkiej Nocy. Jednocześnie Stowarzyszenie Twoja Sprawa chce podkreślić, iż praca ta w ogóle nie powinna pojawić się w przestrzeni publicznej lub powinna zostać niezwłocznie usunięta. Niemniej jednak z satysfakcją odnotowujemy, iż opinie nadesłane przez konsumentów wywarły skuteczną presję na osoby decydujące w tej sprawie. Z uzasadnieniem decyzji o skróceniu czasu ekspozycji możesz zapoznać się TU. Naszym zdaniem argumenty powołane w tymże uzasadnieniu są zupełnie nieprzekonywującą próbą obrony podjętą przez organizatorów. Mylnego naszym zdaniem sposobu interpretacji art. 196 kk, na który zresztą konsumenci w większości nie powoływali się, nie warto nawet komentować. Rada programowa konkursu - uznając, że nie ma "powodu do zmiany swojego, uprzednio uchwalonego stanowiska w sprawie oceny artystycznej pracy" - pochyla się z troską nad odbiorcami tego "dzieła", u których "kontrowersyjny temat pracy (charakterystyczny dla sztuki współczesnej) może budzić (...) nadmierne emocje”. Według STS rada powinna zastanowić się, czy owe „nadmierne emocje” nie są wyrazem tęsknoty odbiorców za dziełami, które będą wartościowe a ich twórcy nie będą uciekali się do tanich chwytów obliczonych na nieuzasadniony rozgłos. Natomiast organizatorzy programu promocji kultury w przestrzeni publicznej „pociąg do sztuki” powinni być szczególnie wyczuleni na wymiar etyczny promowanych przez siebie prac. Program adresowany jest bowiem do przypadkowych osób – pasażerów metra – którzy są niejako zmuszeni do oglądania prac promowanych w publicznej przestrzeni kolejki podziemnej. Tym samym mają pełne prawo do wyrażania swoich opinii i stawiania żądań w tym zakresie, przykładem czego była reakcja na mural „Baranki Boże”. Stowarzyszenie Twoja Sprawa pragnie wyrazić również swoją nadzieję, że przekazanie danych osobowych konsumentów do organizatorów konkursu A19 zostało dokonane zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Prosimy Metro Warszawskie o przeanalizowanie tej kwestii. |
|
Czy akceptujesz wysyłanie pocztą obraźliwych tekstów pod adresem innych ludzi? Nie? A sieć Burger King w Polsce na tym pomyśle zbudowała całą kampanię marketingową. Oto teksty, jakie można przeczytać na stronie sieci Burger King w Polsce: „Ktoś Cię wkurza?” „Wygarnij mu”, „Ostro cię wkurzają? Odgryź się znajomym. Wyślij wiązankę. Niech wiedzą, co o nich *** myślisz”. Jakie to wiązanki, które można posłać mailem? Na przykład takie: „Kochana, kup sobie majtki na miarę XXI wieku. Ruskie megagatki nie wyglądają najlepiej pod obcisłą miniówą”. Lub taka: „Koniecznie wybierz się do zoo w tej nowej fryzurze. Szympansy się ucieszą, jak zobaczą swojego”. Albo taka: „Twój oddech potrafi rozgonić strajkujących górników…”. Burger King nagradza za wysłanie "wiązanek" do jak największej liczby osób. Więcej na polskiej stronie sieci Burger King. Wielu konsumentów wysłało skargi do Rady Reklamy. Okazuje się, że panel orzekający w składzie Radosław Kasyk, Katarzyna Łakińska i Sławomir Jędrzejewski uznali powyższe teksty za żartobliwe, a kampanię zgodną z dobrym obyczajem oraz nie promującą złych wzorców. Z decyzją Rady Reklamy możesz zapoznać się tu. Zainteresowani mogą nadal odwołać się od tej decyzji. |
|
3 listopada 2009 roku Stowarzyszenie Twoja Sprawa poinformowało konsumentów poprzez swój newsletter o emisji skandalicznej reklamy Davidoff Hot Water w czasie, w którym na jej oglądanie narażone były m.in. dzieci. Stowarzyszenie wskazało także Krajową Radę Radiofonii i Telewizji (KRRiT) jako instytucję nadzorującą treści emitowane w radiu i telewizji. Wkrótce po otrzymaniu setek skarg od konsumentów, Przewodniczący KRRiT wysłał pismo do stacji telewizyjnych, które nadawały reklamy Davidoff Hot Water. |
|
Więcej…
|
|
|