|
W reakcji na ekspozycję muralu na stacji metra Marymont, którego głównym elementem są dmuchane, plastikowe gadżety z sekshopu, nazwane przez autorkę "Baranki Boże", setki konsumentów otrzymujących newsletter Stowarzyszenia Twoja Sprawa wysłało e-maile z protestem do Metra Warszawskiego i gabinetu Pani Prezydent Warszawy. W rezultacie, rada programowa galerii, która podjęła decyzję o przyznaniu nagrody p. J. Curyło i w konsekwencji ekspozycji muralu, zdecydowała się znacznie skrócić czas prezentacji tej pracy. Zniknie ona ze ściany warszawskiego metra ponad miesiąc przed pierwotnym terminem, a tym samym jeszcze przed Świętami Wielkiej Nocy. Jednocześnie Stowarzyszenie Twoja Sprawa chce podkreślić, iż praca ta w ogóle nie powinna pojawić się w przestrzeni publicznej lub powinna zostać niezwłocznie usunięta. Niemniej jednak z satysfakcją odnotowujemy, iż opinie nadesłane przez konsumentów wywarły skuteczną presję na osoby decydujące w tej sprawie. Z uzasadnieniem decyzji o skróceniu czasu ekspozycji możesz zapoznać się TU. Naszym zdaniem argumenty powołane w tymże uzasadnieniu są zupełnie nieprzekonywującą próbą obrony podjętą przez organizatorów. Mylnego naszym zdaniem sposobu interpretacji art. 196 kk, na który zresztą konsumenci w większości nie powoływali się, nie warto nawet komentować. Rada programowa konkursu - uznając, że nie ma "powodu do zmiany swojego, uprzednio uchwalonego stanowiska w sprawie oceny artystycznej pracy" - pochyla się z troską nad odbiorcami tego "dzieła", u których "kontrowersyjny temat pracy (charakterystyczny dla sztuki współczesnej) może budzić (...) nadmierne emocje”. Według STS rada powinna zastanowić się, czy owe „nadmierne emocje” nie są wyrazem tęsknoty odbiorców za dziełami, które będą wartościowe a ich twórcy nie będą uciekali się do tanich chwytów obliczonych na nieuzasadniony rozgłos. Natomiast organizatorzy programu promocji kultury w przestrzeni publicznej „pociąg do sztuki” powinni być szczególnie wyczuleni na wymiar etyczny promowanych przez siebie prac. Program adresowany jest bowiem do przypadkowych osób – pasażerów metra – którzy są niejako zmuszeni do oglądania prac promowanych w publicznej przestrzeni kolejki podziemnej. Tym samym mają pełne prawo do wyrażania swoich opinii i stawiania żądań w tym zakresie, przykładem czego była reakcja na mural „Baranki Boże”. Stowarzyszenie Twoja Sprawa pragnie wyrazić również swoją nadzieję, że przekazanie danych osobowych konsumentów do organizatorów konkursu A19 zostało dokonane zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Prosimy Metro Warszawskie o przeanalizowanie tej kwestii.
|