Akcja “Zanim porno wciągnie kolejne dziecko”

Ogromny sukces akcji konsumenckiej Stowarzyszenia Twoja Sprawa “Zanim porno wciągnie kolejne dziecko”. Reklamy filmów pornograficznych zniknęły już w czerwcu z milionów egzemplarzy popularnych programów telewizyjnych oraz wielu innych pism Wydawnictwa Bauer. Po odmowie prokuratury wszczęcia postępowania karnego wobec reklamodawców, sąd nakazuje prokuraturze zająć się sprawą!

24 maja 2011 roku Stowarzyszenie Twoja Sprawa rozpoczęło akcję “Zanim porno wciągnie kolejne dziecko”. O problemie, którego dotyczy akcja czytaj tu. Stowarzyszenie złożyło do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wobec dystrybutorów pornografii (firmy CT Creative Team S.A. oraz Emisja S.A.), a tysiące konsumentów zaczęło wysyłać maile zarówno do Wydawnictwa Bauer, jak i do Prokuratora Generalnego. Zobacz klip pokazujący liczbę maili po pierwszych dwóch dniach akcji.

Tego samego dnia, Wydawnictwo Bauer oświadczyło, że od lipca przestaje przyjmować zlecenia na reklamy filmów pornograficznych, które publikowało w swoich pismach. Ponieważ STS uznało dalsze kontynuowanie publikacji choćby o miesiąc za niedopusczalne, akcja wysyłki maili nadal trwała. Zobacz oświadczenie Stowarzyszenia z dnia 29 maja 2011 roku.

Okazało się jednak, że już w piewszej połowie czerwca, Wydawnictwo Bauer zaprzestało publikacji reklam, a co więcej, z serwisu HitMax należącago do tej spółki zniknęły filmy porno. Jest to wielki sukces tysięcy osób, które włączyły się w akcję Stowarzyszenia. Uważamy, że Wydawnictwo Bauer zachowało się poważnie i konstruktywnie.

W dniu 31 maja 2011 roku prokuratura rejonowa Warszawa – Śródmieście Północ odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie dystrybucji ostrych filmów pornograficznych na telefony komórkowe. Byliśmy zaszokowani taką postawą prokuratury, która w ciągu kilku dni zamknęła sprawę bulwersującą tysiące obywateli. Prokuratura twierdzi, że tego typu przestępstwa nie powinny być ścigane, bo pornografia jest powszechna w Internecie, a przepis art. 202 § 2 kk zawiera tylko „symboliczną sankcję”. To postanowienie na pewno spodoba się porno-biznesowi. Rodzicom już mniej.

Głównym argumentem, na którym opiera się prokuratura to powszechna obecność pornografii na stronach www. STS jednak nie zawiadomiło prokuratury o dystrybucji porno na stronach www, ale o sprzedaży pornografii na komórki, która to usługa była reklamowana tuż obok reklam produktów dla dzieci w prasie kupowanej przez całe rodziny.

W dniu 15 czerwca 2011 roku STS złożyło zażalenie na postanowienie prokuratora i poinformowało o sprawie Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka oraz Helsińską Fundację Praw Człowieka. 27 października 2011 roku sąd uwzględnił w całości nasze zażalenie nakazując prokuraturze zajęcie się sprawą. STS monitoruje to postępowanie.

   

 

« wróć