STS świętuje swoje 10-lecie działania

Szanowni Państwo

właśnie mija 10-ta rocznica powstania Stowarzyszenia Twoja Sprawa.

Jak to się wszystko zaczęło?

Na początku byliśmy po prostu grupą przyjaciół i znajomych, tuż po 30-stce, w większości z małymi dziećmi i jednocześnie sporym doświadczeniem zawodowym: prawniczym, dziennikarskim, PR-owym, pedagogicznym, itd. Większość z nas nigdy wcześniej nie angażowała się w działania w organizacjach pozarządowych.

Któregoś dnia, na stacji benzynowej należącej do międzynarodowej sieci ktoś z naszej grupy natknął się na ekspozycję wulgarnej pornografii w bezpośrednim zasięgu wzroku małego dziecka. Napisał osobisty list do prezesa spółki zarządzającej tymi stacjami. Po trzech dniach przyszła odpowiedź z przeprosinami i deklaracją ucywilizowania ekspozycji tego typu pism, by lepiej chronić dzieci i młodzież. Minęło ponad 10 lat, a sieć wspomnianych stacji do dzisiaj wypełnia swoje obietnice.

I wtedy ktoś z nas zadał pytanie: A co by się stało, gdyby takich pism do firm i urzędów wysyłać setki i tysiące, jednocześnie wykorzystując nasze bogate doświadczenie zawodowe? I tak właśnie zaczęliśmy działać. Stowarzyszenie Twoja Sprawa zarejestrowaliśmy 8 grudnia 2008 roku.

Jeżeli chcą Państwo poczytać, co w skrócie przez te 10 lat udało nam się zrobić, to więcej informacji znajdą Państwo tutaj.

10-ta rocznica być może nie jest specjalnie imponująca z perspektywy istnienia przeciętnej organizacji. Jednak dla człowieka 10 lat to spory kawałek czasu. A wielu ludzi w tym czasie poświęciło nam swój czas, wiedzę i umiejętności, i to im chcielibyśmy przy tej okazji przede wszystkim podziękować.

Po pierwsze, wszystkim osobom, które zaangażowały się w pracę na rzecz STS: pracownikom i wolontariuszom.

Po drugie, dziesiątkom przedstawicieli innych organizacji pozarządowych, naukowcom i tym, którzy pomagali nam bezinteresownie radą, kontaktami i doświadczeniem.

Po trzecie, wielu darczyńcom. Drobne stałe datki są podstawą naszej działalności. W pomoc finansową zaangażowało się ponad 1000 osób, a niektóre z nich od kilku lat stale, comiesięcznie, przesyłają nam darowizny. Nawet nie wiecie, jak to jest ważne!

Po czwarte, wszystkim firmom, które z nami współpracowały, a które najczęściej dawały więcej, niż się nam należało za skromne środki, którymi dysponujemy.

Po piąte, dziękujemy wszystkim firmom, które miały nieprzyjemność się z nami zetknąć, będąc celem naszych akcji konsumenckich i prawnych, a które zmieniły w końcu swoje podejście do marketingu i nie powtórzyły błędów – jest tych firm bardzo wiele. Ich nastawienie utwierdza nas w przekonaniu, że można się uczyć na błędach i z każdego kryzysu wyciągnąć dobre wnioski na przyszłość.

Po szóste, dziękujemy wszystkim urzędnikom i politykom, których namawialiśmy skutecznie do podejmowania inicjatyw, służących celom, o które walczymy.

I najważniejsze, dziękujemy Wam – tysiącom konsumentów, którzy wzięli udział w naszych akcjach. Bez Waszej aktywności nie udałoby się osiągnąć wielu rzeczy.

W imieniu całego zespołu STS zapewniamy Was, że mamy wiele planów na kolejne 10 lat i wierzymy, że zawsze będziemy mogli liczyć na Wasze wsparcie.
Jeszcze raz – dziękujemy!

« wróć