Cmentarz, żałoba i kabaretki. Nowa kampania firmy Adrian.

Leżąca na ziemi kobieta w mini i „kabaretkach” wsparta o nagrobek i popularny cytat z ks. Twardowskiego. Tak reklamuje rajstopy polska firma Adrian. Reklamy są umieszczane również przy cmentarzach, na których właśnie zaczyna się wzmożony ruch związany z dniem Wszystkich Świętych. Mimo to, właścicielka firmy i autorka reklamy w jednej osobie, pani Małgorzata Rosołowska-Pomorska uważa, „że nie ma w tej reklamie niczego wyzywającego”.

Naszym zdaniem temat śmierci i żałoby po bliskich nie powinien być wykorzystywany w reklamie i marketingu, aby zwiększać sprzedaż lub budować wizerunek firmy. To delikatna sfera, przeżywana przez każdego w intymny sposób. Dobre obyczaje i kultura wymagają, aby sfera ta była traktowana z szacunkiem i delikatnością. Zdaniem pani Rosołowskiej-Pomorskiej „na pewno będą tacy, którzy dopatrzą się w tej reklamie czegoś niewłaściwego, ale to jest garstka osób, które na wiele ważnych i trudnych tematów patrzy bardzo płytko.” Takie stwierdzenie pani Rosołowskiej-Pomorskiej jest obraźliwe dla wielu konsumentów, a nie tylko dla „garstki” rzekomo przewrażliwionych osób. Pełny wywiad z właścicielką Adriana można przeczytać TUTAJ.

Wyjaśnienia, że firma Adrian chciała swoim pomysłem skłonić ludzi do rozważań na poważne tematy są niewiarygodne. Gdyby tak było, niepotrzebne byłoby na reklamie logo  firmy, adres strony internetowej, na której można kupić rajstopy, pończochy i skarpety, a już zupełnie sprzeczne z powagą śmierci jest pokazanie zdjęcia, na którym leżąca na cmentarzu modelka prezentuje swoje nogi, ubrana w  mini i kabaretki.

Wyraź swoje zdanie przesyłając teraz list do firmy Adrian. Możesz to zrobić korzystając z zaproponowanego przez nas listu. To tylko kilka sekund!

 

 

 

 

« wróć